AGRESYWNY NASTOLATEK = ZRANIONY NASTOLATEK

Nastolatkowie trafiają do mnie po różnych, trudnych doświadczeniach w okresie podstawówki i gimnazjum. Te trudne doświadczenia (jak wyśmiewanie, znęcanie, umówienie się większą grupą, że nie będziemy się do danej osoby odzywać, nie zaproszenie do klasowej grupy na fb, powierzenie sekretu, który został powtórzony innym, niesprawiedliwe traktowanie nauczyciela) powodują iż Nastolatek w naturalny (czasem zupełnie nieuświadomiony sposób) wytwarza mechanizm obronny pt. "Już nikomu więcej nie dam się zranić", "Już nikomu więcej nie zaufam".

Taki Nastolatek albo się wycofuje z relacji rówieśniczych, jest zamknięty w sobie, nieufny. Lub zupełnie odwrotnie - przejawia słowną agresję, jest oschły i nie ujawnia swoich emocji. Nazywam go "Jeżem", bo gdy tylko próbuję zadać jakieś pytanie, odpowiedź jest jak wbity kolec: "Ale o co Pani chodzi?", "Nic Pani nie powiem", "Co Pani taka ciekawska" (autentycznie to usłyszałam :D), "A co mam być miła, taka jestem i już", "No i co z tego"? - to te cenzuralne wypowiedzi. Te mniej cenzuralne: "Sama masz k*** problemy z emocjami". Można i tak i tak. Komentarze przybierające formę ataku, które tak naprawdę są obroną, aby nikt więcej mnie nie zranił, aby nikt nie zobaczył, że jestem wrażliwa/wrażliwy. Jak wyglądają relacje takich Nastolatków? Kiepsko. Albo tworzą relacje bardzo płytkie, na zasadzie "Jesteś, bo jesteś, ale jak Cię nie będzie, na pewno nie będę cierpieć", nie angażują się emocjonalnie (w żadnym wypadku, bo to może oznaczać ból). Przestają ufać ludziom, patrzą tylko na siebie i swoją korzyść (żeby mi było dobrze). 

Praca z takim Nastolatkiem jest fascynująca :) Choć uczy cierpliwości i dystansu do siebie. Polega głównie na odbudowaniu zaufania do ludzi (ćwiczą na mnie :)) i przepracowania sytuacji co się stało, że dałem się zranić (tak - dałem się zranić, a nie - zranili mnie), jakie moje zachowania, potrzeby, spowodowały taki rozwój sytuacji. Nie możemy zmienić ludzi wokół nas, ale możemy zmienić siebie, swoje nastawienie, myśli i zachowania.

Często się zastanawiam co jest przyczyną takich sytuacji. Dlaczego akurat ten Nastolatek doświadczył zranienia? Odpowiedź, która często mi się pojawia to bardzo silna potrzeba akceptacji u tych Nastolatków. Robią rzeczy, na które może nie do końca mają ochotę, udają innych niż są w rzeczywistości, dają się wykorzystywać tylko dlatego, że bardzo potrzebują czyjejś akceptacji. Żeby taki Nastolatek  zaczął tworzyć prawidłowe relacje, na początku musi przepracować relację z samym sobą.

Chcesz dowiedzieć się więcej?

*Zapis wiąże się z przetwarzaniem danych (informacja według RODO), które w każdej chwili będziesz mógł usunąć rezygnując z newslettera.

Dodaj komentarz


DOWIEDZ SIĘ O NOWYCH WPISACH