luty 09, 2017

Na zajęciach z psychologiem poprosiłam młodzież, aby odpowiedzieli mi na trzy pytania. Trzecie z nich brzmiało "Co Cię denerwuje w dorosłych?". Bardzo podobały mi się odpowiedzi. Umieszczam je dla Was, abyście spróbowali zrozumieć i zobaczyć punkt widzenia nastolatków:

 luty 02, 2017

Przyszli do mnie Rodzice, którzy mają trudności wychowawcze. Po kilku minutach rozmowy słyszę: "Jest leniwy, nic nie zrobi w domu", "Ona myśli tylko o sobie", "Ja nie wiem co to dziecko wymyśla". A Nastolatek siedzi i tego wszystkiego słucha, a problemy są i to całkiem poważne (używki, niechodzenie do szkoły, wracanie późno do domu, codzienne kłótnie).

 styczeń 26, 2017

"Mój Nastolatek jest leniwy" to jedna z najczęściej powtarzanych fraz zaraz obok "Tylko przez komputerem by siedział" i "Nic w domu nie zrobi". Rodzice siedzą przede mną i rozkładają ręce, bo mają leniwe dziecko. Wyjaśnijmy sobie jedną kwestę: "NASTOLATEK NIE RODZI SIĘ LENIWY, NIE MA TAKIEGO GENU, ON SIĘ TAKI STAJE POPRZEZ PROCES WYCHOWANIA!!!".

 styczeń 19, 2017

Czy zdarzyło się Wam kupić coś swojemu Nastolatkowi z ubrań/butów, a on się na to wypiął? Okropny, prawda? :) No właśnie, nieprawda. To nie są czasy kiedy wszyscy nosili to samo i kupowali w jednym miejscu, jak tylko była okazja. Dla współczesnych Nastolatków moda jest ważna. Ale, ale.... ja w kółko i bez przerwy dążę do zrozumienia pewnych kwestii. Zaciekawiona, pytam więc Rodziców: "Dlaczego Pan/Pani sam zdecydował się kupić te rzeczy?". I dochodzimy do sedna problemu.

 styczeń 12, 2017

Rodzice bardzo często mówią mi: "Moje Dziecko w ogóle ze mną nie rozmawia, o niczym mi nie mówi, w ogóle się nie zwierza". No cóż, jest takie oczekiwanie, że to Pani Psycholog porozmawia z Nastolatkiem i przemówi mu do rozsądku. Nic bardziej mylnego. Nawet nie zamierzam :) Moim zadaniem jest znaleźć przyczynę z jakiego powodu Nastolatek się nie zwierza, a przyczyna zwykle leży po stronie Rodzica.

 styczeń 05, 2017

Potrafisz krzyczeć z powodu plecaka stojącego nie w tym miejscu? Albo nierówno ustawionych butów? Bo nikt nie otworzył okna? Czy z powodu jeszcze innych błahostek? Umówmy się, przecież nie chodzi o plecak, buty czy okno. Tak naprawdę chodzi o coś innego, tylko te drobnostki na co dzień mało irytujące, w pewnych sytuacjach są "wyzwalaczami" do tego, aby krzyknąć. Faktem jest, że chodzi o coś innego.

DOWIEDZ SIĘ O NOWYCH WPISACH